Jaki wpływ ma opona na hamowanie? Opony letnie kontra zimowe

Opony letnie i zimowe, różnią się przede wszystkim oknami temperaturowymi sprawności mieszanki, oraz ilością i gęstością nacięć. Jaki wpływ mają te parametry na hamowanie?
Ikona zegarka 4 min czytania

Hamowanie na suchej drodze

Latem – jak nazwa wskazuje – najlepiej jeździć na oponach letnich, pamiętając o tym, że zużyte opony zimowe nie stają się oponami letnimi czy całorocznymi! Zimówki mają bowiem znacznie bardziej miekką mieszankę, zapewniającą im elastyczność w niskich temperaturach. Latem, wysoka temperatura jezdni je utwardza. Rozgrzany asfalt sięga nawet 60ºC – dla zimówek, dostosowanych do temperatur niższych, niż 7ºC, to jak stąpanie po rozżarzonych węglach.

Przez to, że opony zimowe w kontakcie z gorącym gruntem tracą elastyczność, droga hamowania wyposażonego w nie samochodu, jadącego z prędkością 100 km/h, może zwiększyć się aż o 16 m w stosunku do pojazdu wyposażonego w opony letnie.

Hamowanie na mokrej drodze

Przy prędkości 80 km/h i temperaturze 6°C, droga hamowania samochodu na oponach letnich będzie dłuższa aż o 7 metrów, niż takiego samego pojazdu wyposażonego w opony zimowe.

Znaczenie ma jednak w tym przypadku nie tylko typ opony, ale także głębokość bieżnika i ciśnienie w ogumieniu – powyższe dane odnoszą się do samochodów z nowymi, napompowanymi oponami. 

Podczas hamowania na mokrej drodze, dochodzi bowiem do wystąpienia aquaplaningu – zjawiska fizycznego, w którym opona unoszona jest na poduszce wodnej, z racji braku możliwości odprowadzenia nadmiernej ilości wody przez kanały obwodowe. W takiej sytuacji  koło przez pewien czas nie ma kontaktu z podłożem.

Na jakich oponach jeździć zatem w deszczowe miesiące? Przede wszystkim – na takich napompowanych, z bieżnikiem o głębokości co najmniej 5 mm. Co jednak z typem „sezonowym”?

  • Jeśli mieszkasz w rejonie o bardzo zmiennej pogodzie (np. rano sucho – wieczorem deszczowo), bez obaw możesz zaopatrzyć się w ciepłe miesiące w nowe opony letnie.
  • Jeśli zaś właśnie nadchodzi jesień – zmień jak najwcześniej opony na zimowe (nowe lub mało zużyte). Poradzą sobie z hamowaniem na mokrym gruncie znacznie lepiej, niż wyeksploatowane opony letnie i przygotują Cię na zimę.

Hamowanie na śniegu

Czy można jeździć w zimę na oponach letnich? Przez to, że tracą elastyczność poniżej 7°C, ich przyczepność do podłoża w kontakcie ze śniegiem maleje praktycznie do zera. Ukształtowanie bieżnika w oponach letnich nie pozwala też na wgryzanie się opon w nawierzchnię i odprowadzanie nabitego śniegu wraz z każdym obrotem koła – zamiast tego, śnieg pozostaje na gumie i dochodzi do ślizgania.

Przez to wszystko, droga hamowania na śniegu samochodu o prędkości 48 km/h wyniesie 62 m w przypadku opon letnich – i 31 m w przypadku opon zimowych. 

Jeszcze większą różnicę zapewniają opony zimowe homologowane (z naklejką z płatkiem śniegu – tzw. symbolem alpejskim). Z badania Komisji Europejskiej wynika, że po wprowadzeniu obowiązku jazdy na oponach z homologacją w 27 krajach, nastąpiła redukcja występowania wypadków aż o 46%, przy czym liczba śmiertelnych wypadków zmniejszyła się o 3%.

​​

Hamowanie na lodzie

Zamarznięta nawierzchnia wydłuża drogę hamowania nawet 4-krotnie w porównaniu do suchej – i 2-krotnie w porównaniu do zaśnieżonej.

W przypadku samochodu wyposażonego w zimowe opony, jadącego z prędkością 90 km/h, zatrzymanie się na nawierzchni pokrytej lodem jest możliwe dopiero po przejechaniu 300 m.

To jednak najbardziej optymistyczny scenariusz – możliwy do odwzorowania w idealnych warunkach. Wystarczy, że zamiast asfaltu czy betonu nawierzchnią będzie kostka bazaltowa, założone opony nie będą odpowiadać porze roku, bieżnik będzie za płytki, a kierowca nie zareaguje od razu, by droga hamowania na lodzie wydłużyła się do nawet 500-700 m. 

To nie daje żadnych szans na uniknięcie karambolu czy wypadku z udziałem pieszego – dlatego koniecznie wymieniaj opony na zimowe i kontroluj głębokość bieżnika!

Opony całoroczne a hamowanie

Opony całoroczne nie są ani genialną oponą zimową, ani fenomenalną letnią. Stanowią przeciętne połączenie obydwu typów – uniwersalność przypłacamy jakością.

Zimą opony całoroczne wydłużą drogę hamowania pojazdu o około 20% w stosunku do ogumienia zimowego.

Opony całoroczne sprawdzą się dobrze u osób, które jeżdżą praktycznie tylko po mieście (na suchej drodze, przy bardzo niskich prędkościach droga hamowania wydłuży się w ich wypadku o 2-3 m). Jeśli jednak korzystasz często z dróg ekspresowych i autostrad – odradzamy ten wybór.

Wybierając sezonowe opony z dużą głębokością bieżnika, dbasz o bezpieczeństwo swoje i innych!