Zjeść ciastko i mieć ciastko. Opowieść o elektrycznym haku to właśnie tego typu historia. Tyle że w świecie motoryzacji ona naprawdę jest możliwa. Bo kierowca może mieć kulę haka holowniczego, ale tylko w razie potrzeby. Może się też jej pozbyć i w tym celu wystarczy nacisnąć przycisk. Tylko czy taki hak holowniczy jest praktyczny? I ile kosztuje jego montaż?
Spis treści:
Hak holowniczy jest bardzo popularnym akcesorium wśród kierowców. To akurat nietrudno zrozumieć. Dzięki niemu z łatwością możemy poprawić funkcjonalność naszego ulubionego środka transportu. Bo do haka montuje się nie tylko różnego rodzaju przyczepki, ale także boksy bagażowe czy uchwyty na rowery. Oczywiście za każdym razem możemy kupić auto z wyposażeniem zawierającym hak. Co jednak w przypadku samochodów z drugiej ręki, które tego elementu nie posiadają? Kierowca nie musi rezygnować z haka. Może zlecić jego montaż. Wystarczy kupić produkt homologowany i tym samym legalny we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
Jak działa elektryczny hak?
Haki montowane w afterpartsie były do tej pory wypinane pionowo lub poziomo. Rozwiązanie opierało się na konstrukcji systemu mocowania do gniazda za pomocą specjalnie zaprojektowanego sworznia ryglującego. Choć czasami wystarczy użyć pokrętła blokującego. Najnowszą propozycję jest kula haka wypinana automatycznie i chowana pod zderzakiem pojazdu.
Obsługa haków holowniczych elektrycznych jest prosta. Procedura składa się z zaledwie kilku punktów. Mowa o tym, że:
- po naciśnięciu jednego przycisku, dochodzi do odblokowania sworznia ryglującego.
- to oznacza rozpoczęcie otwierania mechanizmu. Sygnał dźwiękowy informuje o tym kierowcę.
- po kilku sekundach kula wysuwa się spod zderzaka.
- cały proces kończy się po kilkunastu sekundach. Kierowca musi jeszcze delikatnie pociągnąć za hak w ostatnim etapie otwierania. Tak, aby ten zablokował się na wypadek przypadkowego wypięcia.
Jak „zdemontować” hak? To proste. Wystarczy ponownie nacisnąć przycisk w bagażniku. Silniczkowi po kilku sekundach uda się schować hak holowniczy z powrotem pod zderzakiem.

Kula haka wysuwana przyciskiem. Jakie jeszcze zalety ma rozwiązanie?
Elektryfikacja i takie zaprojektowanie haków holowniczych znacząco podnosi wygodę i komfort ich użytkowania. Kierowca nie musi się brudzić, zaglądać pod zderzak czy pamiętać o wcześniejszym zamontowaniu elementu nośnego. Kluczem do sukcesu jest także estetyka. Rozwiązanie może poprawić funkcjonalność naszego ulubionego Audi lub Škody, ale bez jednoczesnego zaburzania wyglądu tylnej części auta.
Poza tym kierowca wozi kulę haka holowniczego za każdym razem dostępną pod zderzakiem. Nie musi pamiętać o zabraniu jej z garażu. W razie potrzeby po prostu uruchamia mechanizm. Co więcej, hak holowniczy tego typu oferuje pełną nośność. Pomimo ruchomego mocowania kuli do gniazda nie ma żadnych ograniczeń w tym zakresie. A dodatkowo elektryczny hak można zastosować w szerokiej ofercie modeli samochodów praktycznie wszystkich najpopularniejszych marek w Polsce.

Ile kosztuje montaż automatycznego haka holowniczego?
Fajnie jest mieć automatyczny hak holowniczy w samochodzie. Podczas zamawiania np. Volkswagena Passata B8 za rozwiązanie kierowca musiał dopłacić jakieś 5 tys. zł. W Audi Q5 kwota będzie nieznacznie wyższa. Sumy są zatem znaczne, ale stanowią tak naprawdę dopiero wstęp. Bo z potężnymi kosztami wiąże się dopiero dołożenie haka na wyposażenie w aucie używanym. Montaż całego elementu w pojazdach marki BMW zostanie wycenione przez ASO na kwotę sięgającą blisko 21 tys. zł.
Całe szczęście ofertę produktów ma także rynek afterparts. Choć i tu kwoty niskie nie są. Zestawy renomowanych firm są wyceniane na kwotę sięgającą 4700 zł. Tyle trzeba zapłacić np. za hak W13 firmy Steinhof. Na tym jednak wydatki się nie kończą. Przecież ktoś jeszcze musi zamontować element w pojeździe. Ostateczna suma zatem wzrośnie. Realnie kwota i tak będzie mimo wszystko niższa, niż w ASO.
- Kwoty są znaczące. Co przyniesie przyszłość? Taki Steinhof systematycznie aktualizuje ofertę swoich produktów. Zmienia też ceny. Być może zatem model W13 wkrótce stanie się tańszy.
Kluczowa w tym przypadku jest jeszcze jedna sprawa. System mocowania jest prosty, ale wymaga ingerencji w konstrukcję pojazdu. Dlatego dokładając hak do auta używanego, warto zdecydować się na pomoc fachowego mechanika. Mechanika, który prawidłowo go zamocuje i nie uszkodzi instalacji elektrycznej. Warsztat taki kierowcy mogą znaleźć w sieci Q Service Castrol.
Autor tekstu:
Eksperci Q Service Castrol to zespół doświadczonych fachowców: dziennikarzy motoryzacyjnych, inżynierów i mechaników. Razem opisują współczesną i sentymentalną motoryzację, odkrywają dla Was tajemnice techniki, budowy pojazdów, ich serwisowania i pielęgnacji.