Samochody sprowadzone z USA – przegląd rynku. Czym się różni serwis i na co zwrócić uwagę przy imporcie auta?

Samochody w USA są tańsze. Tylko czy zawsze ich import do Polski jest opłacalny? Jakie są koszty?
Ikona zegarka 5 min czytania

Auta w Stanach Zjednoczonych są tańsze. To sprawia, że wielu kierowców, kierując się wartością samochodu, decyduje się na import. Kwota zakupu to jednak dopiero pierwszy z kosztów. Jaki jest całkowity koszt sprowadzenia auta z USA? I czy samochody sprowadzane z USA rzeczywiście są warte uwagi?

Spis treści:

Import samochodu z USA do Europy staje się coraz popularniejszym zjawiskiem. Także w Polsce. Jaskrawo pokazują to dane opublikowane przez instytut Samar. Między styczniem a sierpniem 2025 r. do Polski przyjechało 49 917 samochodów zza oceanu. To oznacza 9,9-proc. wzrost w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. USA to dziś trzeci w kolejności, najważniejszy rynek importowy dla Polaków. Kierunek amerykański zaczyna powoli doganiać wskaźnik importu np. z Francji. Zakup auta za oceanem stał się nową, polską modą.

Czemu kierowcy myślą o sprowadzeniu auta z USA?

Zakup sprowadzonego samochodu ze Stanów Zjednoczonych wydaje się dla kierowców sposobem na interes życia. Za mniejsze pieniądze da się bowiem nabyć młodszy i lepiej wyposażony pojazd. A wyobraźnię nabywców podbijają jedynie ceny prezentowane na amerykańskich licytacjach. To ułamek sumy, którą należy zapłacić za podobny model na krajowym rynku wtórnym czy podczas importu z jednego z państw Europejskich.

Prawda jest jednak taka, że kwoty te to dopiero połowa informacji. Bo warto wiedzieć o tym, że zazwyczaj Europejczykom oferowane są auta powypadkowe. Nowych po prostu nie da się eksportować. Mało kto zdecyduje się też na oględziny przed sprowadzeniem samochodu z USA. Zakup odbywa się zatem w ciemno. Kierowca nie jest w stanie precyzyjnie określić stanu czy zakresu koniecznej naprawy, a czasami nawet realności przebiegu. A domy aukcyjne na ogół dość ogólnikowo opisują oferowane pojazdy.

Listę problemów uzupełniają także konieczne do pokrycia wydatki. To szereg kosztów i opłat związanych z importem. Bo np. nie jest możliwy transport lądowy. Import auta z USA musi się opierać o transport morski. Cena sprowadzenia nie będzie zatem niska. I strona wad nadal nie zawiera wszystkich pozycji. Problemów do rozwiązania jest bowiem zdecydowanie więcej. Warto zdawać sobie sprawę z ich istnienia przed zakupem amerykańskiego auta.

Czym się różnią samochody z USA od aut europejskich?

To nie jest tak, że samochód osobowy oferowany amerykańskiemu klientowi jest po prostu tańszy od wersji europejskiej. Różnica wynika w dużej mierze z oferowanego standardu. Ten dotyczy nie tylko wymogów homologacyjnych obowiązujących na rynku motoryzacyjnym w USA, w tym w zakresie podstawowego wyposażenia w systemy bezpieczeństwa. Rozbieżności w przypadku pojazdu z USA jest więcej. Te odnoszą się także do jakości materiałów wykończeniowych czy czasami nawet wersji silnikowych.

Przed zakupem samochodu kierowca powinien zdawać sobie z tego sprawę. Bo fakt ten stanowi punkty wyjścia dla kolejnej sprawy. Mowa o modyfikacjach po transporcie auta z USA, które sprawią, że zakup spełni krajowe wymogi techniczne i uda się zarejestrować auto sprowadzone w Polsce. Problem jest o tyle duży, że często wymianie podlegają części, które nie są tanie. Dotyczy to m.in. przednich i tylnych świateł.

Jakie są koszty sprowadzenia auta z USA? Jakie są koszty transportu, podatku i cła?

Pierwszym kosztem związanym z importem auta jest prowizja. Dom aukcyjny obciąża nabywcę opłatą dodatkową sięgającą zazwyczaj 10 proc. transakcji.

Kolejny wydatek to koszt transportu z USA. Transport samochodu do portu, z którego pojazd wyruszy w drogę z USA do Polski, to zazwyczaj jakieś 250 dolarów (ok. 900 zł). Choć koszt ten zależy od odległości, jaką samochód musi pokonać w drodze do miejsca rozpoczęcia podróży morskiej. Koszt transportu auta statkiem do Europy waha się z kolei między kwotą na poziomie 800 a 1700 dolarów (od 2900 do 6150 zł). A trzeba też opłacić transport po dotarciu do Europy.

Kolejnym blokiem wydatków są opłaty celno-skarbowe. W tym przypadku koszt importu oznacza:

  • cło, urząd celny pobiera 10 proc. wartości samochodu.
  • podatek VAT, czyli 23 proc. od wartości pojazdu, cła i transportu,
  • akcyzę, czyli 3,1 proc. lub 18,7 proc. od wartości pojazdu w zależności od pojemności silnika.

Opłaty celne będą stanowić szczególne obciążenie. Dlatego warto je sprawdzić przed podjęciem decyzji zakupowej. To raz. Warto też umiejętnie dobrać port docelowy. Bo w różnych portach obowiązują różne stawki VAT-u. A ten ma duże znaczenie dla kosztu sprowadzenia samochodu. To skala tych wydatków sprawia, że import z USA może być opłacalny lub też nie.

Co po imporcie auta ze Stanów? Konieczne modyfikacje

Nie ma znaczenia, czy kierowca importuje Jeepa z USA, czy inny model auta. Serię dodatkowych kosztów poniesie w przypadku wykonania koniecznych modyfikacji. Konieczna jest:

  • wymiana przednich reflektorów na asymetryczne, chyba że są LED-owe i da się je przeprogramować.
  • zmiana koloru kierunkowskazów na żółty,
  • montaż tylnego światła przeciwmgielnego, które w USA nie jest obowiązkowe,
  • zmiana prędkościomierza na taki, który podaje prędkość w kilometrach, a nie milach.

Bez powyższych modyfikacji przygotowanie samochodu do rejestracji, a konkretnie wykonanie przeglądu technicznego w kraju, nie będzie możliwe. Chyba że przywóz auta z USA do Europy dotyczył modelu, który nie był produkowany na inny rynek, niż amerykański. W takim przypadku nie ma mowy o zdobyciu homologowanych elementów. Właściciel będzie musiał zatem postarać się o odstępstwo od ustawy i zezwolenie na eksploatację samochodu z amerykańskimi reflektorami. To zdobywa się w Ministerstwie Transportu na podstawie odpowiednio umotywowanego wniosku.

Kategorie artykułów
Wszystkie artykuły Awarie i niepokojące objawy Bezpieczeństwo na drogach Pojęcia motoryzacyjne Porady eksploatacyjne Za kierownicą
Warsztaty w okolicy

Przygotowane przezEksperci Q Service Castrol