Elektronarzędzia Milwaukee vs klucze pneumatyczne – co jest lepsze dla warsztatu?

Podstawą każdego warsztatu są narzędzia. W tym elektronarzędzia. Producentem renomowanego sprzętu jest Milwaukee.
Ikona zegarka 5 min czytania

Warsztat bez kabli. To słowa, które najkrócej opisują nową ofertę elektronarzędzi Milwaukee®. Urządzenia te nie wymagają bowiem połączenia z kompresorem. Tylko czy takie rozwiązanie ma szansę sprawdzić się w trudnych warunkach pracy w warsztacie mechanicznym?

Spis treści:

Nie ma dobrego warsztatu bez narzędzi profesjonalnych. Wysokiej jakości zestaw kluczy i akcesoriów stanowi podstawę pracy każdego mechanika. Elektronarzędzia są ważne i niezbędne. Dlatego ten rynek nieustannie się rozwija. Powstał nawet nowy kierunek tego rozwoju. I ten dotyczy narzędzi zasilanych akumulatorowo. Narzędzi, które nie potrzebują kompresora i sprężonego powietrza, a wystarczy im niewielki akumulatorek. Tylko czy takie wyposażenie dostępne na rynku sprawdzi się w praktyce?

Jakie elektronarzędzia Milwaukee można dziś kupić na rynku?

Podstawowym narzędziem Milwaukee® dedykowanym warsztatom jest oczywiście klucz udarowy. Na tym jednak zestaw bezprzewodowych akcesoriów się nie kończy. Inter Cars, a więc oficjalny dystrybutor Milwaukee MX, oferuje narzędzie takie, jak:

  • wkrętarko-wiertarki,
    •  zakrętarki,
    •  grzechotki elektryczne,
    •  polerki,
    •  szlifierki mimośrodowe,
    •  wiertarki magnetyczne,
    •  piły tarczowe,
    •  szlifierki kątowe,
    •  szlifierki trzpieniowe,
    •  młot udarowe,
    •  odkurzacze,
    •  jak również radia i głośniki. 

W palecie dostępnych produktów znajduje się oczywiście szereg akcesoriów. To nie tylko skrzynki i torby transportowe, ale również wiertła, końcówki i bity. Dzięki temu warsztat może się wyposażyć nie tylko narzędzia elektryczne bezprzewodowe i niezbędne akcesoria do nich.

Jakie są zalety kluczy akumulatorowych Milwaukee?

Klucz pneumatyczny ma oczywistą zaletę. Jest gotowy do pracy zawsze wtedy, gdy jest podłączony do kompresora. Elektryczny klucz do kół Milwaukee ma baterię, a więc wymaga ładowania. To oznacza sytuację problematyczną? No właśnie nie do końca. Po pierwsze dlatego, że warsztat zawsze może zadbać o posiadanie dwóch baterii do jednego urządzenia. Jeden akumulator będzie ładowany, a drugi użytkowany. Po drugie jedno ładowanie starczy na naprawdę długi czas, a czas pracy na baterii jest długi.

W teście przeprowadzonym przez redakcję Motofocus naładowana bateria klucza udarowego starczała na półtora dnia pracy warsztatu wulkanizacyjnego. I to półtora dnia w szczycie sezonu. Klucz był wtedy używany praktycznie bez przerwy i z pełną mocą. Obsługiwał średnio od 16 do 18 samochodów każdego dnia.

Klucz elektryczny jest cięższy? Jest. Różnica nie jest jednak potężna. Mechanik w zamian może odkryć inne jego zalety. Bo można go odłożyć praktycznie w dowolnym miejscu, a do tego używać zarówno wewnątrz warsztatu, jak i przed budynkiem. Przy użyciu takiego klucza można zatem realizować usługi w systemie mobilnym. Dodatkowo podczas pracy nie trzeba się obawiać zawinięcia czy przyblokowania, ewentualnie przygniecenia przewodu pneumatycznego. To w dużej mierze zwiększa komfort pracy. Może też mocno usprawnić pracę warsztatu.

Ile energii zużywają elektronarzędzia Milwaukee?

Wygoda, brak przewodów, łatwy dostęp do narzędzia i długo wytrzymująca bateria. A to dopiero początek zalet. Test przeprowadzony przez redakcję serwisu Motofocus w realnym warsztacie pokazuje bowiem coś jeszcze. Klucze udarowe zasilane elektrycznie, a nie pneumatycznie, są także mistrzami… oszczędzania energii. Różnica jest naprawdę potężna.

Warsztat, w którym prowadzony był test, wyliczył zużycie energii do kompresora na poziomie średnio 335 kWh miesięcznie. Do tej pory pracował na czterech pistoletach pneumatycznych. Ile prądu potrzebowały trzy elektronarzędzia? Odpowiedź na to pytanie jest szokująca. Bo one w skali miesiąca zużyły zaledwie 4 kWh. Zaoszczędziły zatem 331 kWh. Zakładając, że każda kWh energii pobrana z sieci kosztuje 1 zł, to oznacza przeszło 330 zł oszczędności każdego miesiąca. Kwota jest zatem znacząca i wprost doskonała. Rocznie może oznaczać blisko 4000 zł.

Czy narzędzia Milwaukee są drogie?

Najtańszy klucz udarowy do kół Milwaukee kosztuje bez rabatów w sieci Inter Cars 462 zł. Najdroższy zostanie wyceniony na 6600 zł. Ceny kluczy pneumatycznych startują natomiast od 250 zł. Jeszcze mocniej różnicę w cenie pokazuje test przeprowadzony przez redakcję Motofocus. Zestaw, który trafił w jego ramach do warsztatu, został wyceniony na 16 tys. zł. I to kwota po rabatach. Odpowiadający zestaw kluczy pneumatycznych kosztowałby natomiast blisko 5 tys. zł.

Porównanie cenowe nie wypada na korzyść elektronarzędzi. I różnica mała nie jest. W tym punkcie nie można się jednak zatrzymać. Bo warto zdać sobie sprawę z dwóch dodatkowych czynników. Po pierwsze w przypadku pneumatyki zakup narzędzi to pierwszy wydatek. Konieczny jest także kompresor czy przewody i złączki. Już sam profesjonalny kompresor potrafi kosztować 20 czy 30 tys. zł. A taki kompresor też trzeba corocznie serwisować. To kolejny realny wydatek, który sięga od 2 do 3 tys. zł na 12 miesięcy.

Po drugie ważne są oszczędności energii. Jeszcze raz można się im przyjrzeć w części „Ile energii zużywają elektronarzędzia Milwaukee?„. Narzędzia elektryczne mogą być zatem droższe w zakupie, ale to jednostkowy wydatek, który będzie generował warsztatowi niemałe oszczędności. To inwestycja w tańszą przyszłość.

Kategorie artykułów
Wszystkie artykuły Awarie i niepokojące objawy Bezpieczeństwo na drogach Pojęcia motoryzacyjne Porady eksploatacyjne Za kierownicą
Warsztaty w okolicy

Przygotowane przezEksperci Q Service Castrol