Downpipe kojarzy się z poprawą osiągów silnika. I słusznie. Kierowcy często pytają jednak o to, czy montowanie tego elementu w samochodzie jest legalne. Czy nie oznacza czasem problemu z przeglądem? Wszystko zależy od tego, czy część jest właściwie dobrana.
Spis treści:
Przyspieszenie, osiągi i dźwięk. To trzy aspekty, które szczególnie często zachęcają kierowcę do wymiany elementu wydechu za kolektorem wydechowym lub za turbosprężarką. W miejscu fabrycznej rury pojawia się właśnie downpipe. I choć jego technologia może się wydawać zaawansowana, taka nie jest. Modyfikacja typu downpipe nadal opiera się na kawałku stalowego przewodu.
Czym jest i jak działa downpipe?
Fani tuningu z pewnością nie będą mieli problemu z udzieleniem odpowiedzi na pytanie, czym jest downpipe. To element układu wydechowego, który charakteryzuje się dużą średnicą i gładką powierzchnią wewnątrz rury. Na ogół wykonuje się go ze stali nierdzewnej. Montowany w pojeździe stanowi element tuningu, ale w delikatnej formie. Bo wpływa na poprawę osiągów auta, ale tak naprawdę robi to przy okazji. Cel wymiany fragmentu rury wydechowej jest w tym przypadku inny.
Warto wyraźnie podkreślić, że downpipe nie jest tzw. pełnym przelotem. Bo przelot na ogół polega na usunięciu wszystkich katalizatorów, a do tego filtra cząstek stałych czy nawet tłumika. W ich miejscu pojawia się fragment rury. Przelot gwarantuje przyrost mocy i głośniejszy dźwięk silnika podczas wchodzenia na obroty. Technika ta jest stosowana np. w motorsporcie. W warunkach drogowych nie spełnia jednak żadnych wymogów. Taki samochód nie może być legalnie eksploatowany.

Co daje downpipe dla osiągów silnika?
Downpipe przynosi jedną, ale za to potężną zaletę. Sprawia, że przepływu spalin z silnika jest bardziej efektywny. Spaliny wydostają się i nie zduszają motoru w czasie pracy. Im bardziej wydajny jest kawałek rury, tym większa objętość gazów wydechowych się przez niego przedostanie.
Odpowiednio dobrany downpipe montuje się na samym początku układu odprowadzania spalin. Zaraz za wylotem z kolektora lub turbosprężarki. I nie dzieje się tak bez przyczyny. Bo gdy spaliny trafiają do kolektora wydechowego, prędkość ich przepływu znacznie maleje. Napotykają bowiem przeszkodę. Downpipe zarówno ponownie je przyspiesza, jak i przynosi kolejną zaletę. Konkretnie szybciej odprowadza wysoką temperaturę. I ponownie robi to możliwie najłagodniejszą drogą. Usuwanie temperatury ma potężne znaczenie z uwagi na pracę np. turbosprężarki.
Taki sposób działania downpipe w samochodzie wpływa na lepszą pracę silnika. To objawia się poprawą osiągów i szybszą reakcją na naciśnięcie gazu, ale także spadkiem spalania.
Czy kształt elementu ma znaczenie dla sportowych możliwości?
Downpipe musi być idealnie wpasowany w układ wydechowy samochodu. W końcu ma stanowić jego dopełnienie. Do tego powinien mieć dużą średnicę i gładkie wnętrze. Na tym jednak nie koniec. Bo aby przepływ spalin odbywał się z maksymalną prędkością, element powinien mieć w miarę równomierny kształt. I to właśnie ten fakt ma szczególne znaczenie podczas projektowania tych elementów.

Czy montaż downpipe zamiast katalizatora jest legalny?
Samo zamontowanie downpipe w układzie wydechowym nie stanowi nielegalnej modyfikacji. Nawet zlokalizowanie go w miejscu, w którym znajduje się jeden z katalizatorów, nie musi oznaczać naruszenie wymogów homologacyjnych. Downpipe były bowiem stosowane także w fabrycznych układach napędowych np. Subaru sprzed ponad dekady. Oczywiście standardowe elementy mają mniejszą średnicę od tych zamiennych.
Kiedy instalacja zacznie być nielegalna? Kluczowe są dwie kwestie. Po pierwsze normy emisji spalin. Pojazd nie może emitować nadmiernej ilości gazów wydechowych, które zostały zapisane w homologacji sprzedażowej. Po drugie pozostaje kwestia dźwięku. Bo o nielegalności tuningu może zadecydować także nadmierny hałas generowany podczas pracy silnika.
Zwiększenie emisji ewentualnie hałasu może oznaczać problem z przedłużeniem ważności badania technicznego. Podczas kontroli drogowej skutkiem stanie się z kolei odebranie dowodu rejestracyjnego. Samochód ponownie zacznie spełniać wymogi homologacyjnego dopiero po odwróceniu modyfikacji i zastosowaniu fabrycznych elementów układu wydechowego. Choć jest też i alternatywne rozwiązanie. Bo razem z downpipe w dalszej części układu wydechowego samochodu można zamontować katalizator sportowy o wyższej wartości CPSI.
Autor tekstu:
Eksperci Q Service Castrol to zespół doświadczonych fachowców: dziennikarzy motoryzacyjnych, inżynierów i mechaników. Razem opisują współczesną i sentymentalną motoryzację, odkrywają dla Was tajemnice techniki, budowy pojazdów, ich serwisowania i pielęgnacji.