Zachowanie gwarancji na auto jeszcze kilka lat temu oznaczało tylko autoryzowany serwis samochodowy. Te czasy odeszły już jednak w niepamięć. Przepisy GVO w wersji MV BER mocno zmieniają sytuację na rynku. Pozwalają na korzystanie z usług niezależnych warsztatów. Kiedy i w jakim przypadku? UE ma na to pytanie konkretną odpowiedź.
Spis treści:
Przegląd w ASO w miarę nowego samochodu kosztuje blisko 2 tys. zł. I to raczej stawka minimalna. Kierowca musi jednak zdecydować się na taki wydatek, aby nie stracić gwarancji? Bzdura. Rozporządzenie MV BER zlikwidowało monopol producentów i autoryzowanych stacji obsługi. Dziś kierowca może serwisować pojazd w wybranym warsztacie. Oczywiście pod pewnymi warunkami. I to właśnie o tych warunkach powinien pamiętać właściciel samochodu.
Dyrektywa GVO (MV BER) a serwisowanie samochodu
Unia Europejska postanowiła unormować rynek napraw i serwisowania pojazdów. Dlatego właśnie już w 2002 r. pojawiły się przepisy GVO. Ich kształt był zmieniany dwukrotnie. Po raz pierwszy w 2010 r., a drugi w 2023 r. Ostatnia nowelizacja jest szczególnie ważna. Bo to ona w dużej mierze zwiększyła możliwości konkurowania niezależnych warsztatów z sieciami autoryzowanych serwisów. Powody takiej sytuacji są dwa.
- Komisja Europejska jeszcze mocniej podkreśliła to, że podczas serwisowania pojazdu na gwarancji nie liczą się części z logo producenta samochodu. Mogą być stosowane również części samochodowe o porównywalnej jakości. Jakość z kolei jest certyfikowana. Odbywa się poprzez dobrowolne sprawdzenie części przez niezależny instytut motoryzacyjny.
- Zgodnie z dyrektywą GVO koncerny samochodowe zostały zobowiązane do przekazywania informacji technicznych pojazdów w zakresie pozwalającym na wykonywanie czynności serwisowych zgodnie z wytycznymi producentów. Przepisy określają także w precyzyjny sposób, jaki zamienniki mogą być stosowane w samochodach objętych gwarancją producenta. To musi być określone w dokumentacji.
Przepisy oznaczają, że nieautoryzowany warsztat ma dostęp do pełnej procedury serwisowej obowiązującej w ASO. Znajduje pełne wskazówki. Dzięki temu może wykonać serwis czy naprawdę zgodnie z zaleceniami producenta. O utracie gwarancji nie może być zatem mowy.

Co rozporządzenie GVO oznacza dla kierowców?
Podstawowa zaleta jest jedna. Unijna regulacja rozbiła monopol autoryzowanych stacji obsługi. Sprawiła, że kierowca pod groźbą utraty gwarancji, nie będzie musiał wybierać ich usług. Oznacza zatem dużo tańsze serwisowanie pojazdów.
Właściciel auta nie zawsze musi decydować się na oryginalne podzespoły podczas wykonywania okresowych wizyt w warsztacie. Może wybierać części zamienne typu OEM. Są one produkowane w tej samej fabryce, co oryginały, ale nie zawierają logo marki motoryzacyjnej. Przez to okazują się zdecydowanie tańsze. Rozporządzenie GVO ma w tym zakresie nawet szerszy wymóg. Bo pozwala na stosowanie nie tylko oryginalnych części czy podzespołów OEM, ale także certyfikowanych w zgodzie z wymogami producenta pojazdu.
Tańsze są jednak nie tylko same materiały, ale i usługi warsztatu poza ASO. A robocizna stanowi zasadniczą część ceny wizyty serwisowej pojazdu.
Jak nie stracić gwarancji producenta po wizycie w warsztacie poza siecią ASO?
Ryzyko utraty gwarancji brzmi poważnie. Czasami może oznaczać kilkutysięczną naprawę, za którą kierowca zapłaci z własnej kieszeni. Korzystanie z dyrektywy GVO chroni jednak kierowcę. Chroni, ale też oznacza pewne obowiązki. Bo w pierwszej kolejności musi się on upewnić, że warsztat, który wybrał do serwisowania samochodu, realizuje jej wymogi. Musi dbać o odpowiednią jakość części oraz dokumentować realizowane procedury. Kierujący powinien także zachować np. wszelkie faktury po wizytach. One staną się dowodem regularnych przeglądów.
Konieczna jest także dbałość o interwały serwisowe. Należy serwisować pojazd zgodnie z harmonogramem producenta. I dotyczy to wszystkich typów wymian, a więc oleju (w silniku, skrzyni biegów, napędzie 4×4), filtrów, rozrządu czy pasków napędowych.

GVO w serwisach Q Service Castrol
Zapisy unijnej dyrektywy GVO są w pełni stosowane w serwisach Q Service Castrol. Większość serwisów naszej sieci robi przeglądy pojazdów zgodnie z procedurą producenta. To szereg zalet, bo:
- oznacza zachowanie gwarancji producenta pomimo wizyty poza siecią ASO.
- umożliwia wpis do elektronicznej książki serwisowej. To eliminuje konieczność przechowywania rachunków z serwisu.
- daje dostęp do warsztatów w pobliżu. Sieć Q Service Castrol składa się bowiem już z 650 serwisów w całej Polsce.
ASO odmawia naprawy samochodu na gwarancji. Co dalej?
Może się okazać, że po naprawie w niezależnym warsztacie, autoryzowany serwis odmówi wykonania naprawy gwarancyjnej. Oczywiście nie jest to zgodne z zapisami rozporządzenia MV BER. Takie sytuacje jednak się zdarzają. Co wtedy powinien zrobić kierowca? Gdy negocjacje z ASO zawiodą, a jego pracownicy nie zareagują na dźwięk nazwy przepisów UE, pozostają już tylko kroki formalne.
Kierowca może się zwrócić o pomoc do UOKiK. Urząd często występuje do warsztatu z pismem. Pomocna może się też okazać interwencja Rzecznika Praw Konsumentów. Ten również w pierwszej kolejności skieruje do warsztatu pismo. W skrajnym przypadku może reprezentować interesy kierowcy podczas ewentualnego postępowania sądowego.
Autor tekstu:
Eksperci Q Service Castrol to zespół doświadczonych fachowców: dziennikarzy motoryzacyjnych, inżynierów i mechaników. Razem opisują współczesną i sentymentalną motoryzację, odkrywają dla Was tajemnice techniki, budowy pojazdów, ich serwisowania i pielęgnacji.