Ręcznie czy automatycznie?

Jaką skrzynię biegów wybrać?
Ikona zegarka 4 min czytania
Jeszcze do niedawna automatyczna skrzynia biegów kojarzyła się z luksusowymi samochodami. Dziś niemal każdy samochód jest dostępny także w wersji z „automatem”. Przed zakupem samochodu warto rozważyć decyzję, jaką skrzynię wybrać.

Manualne skrzynie biegów wciąż mają licznych zwolenników, zwłaszcza w Europie. O ile w USA automatyczne skrzynie montowane są w ok. 96 proc. sprzedawanych samochodów, o tyle na naszym kontynencie po takie przekładnie sięga zaledwie ok. 25 proc. kierowców.

Niezmienna zasada

Mocno upraszczając, zasada działania takiej skrzyni biegów w większości samochodów jest taka sama. Wewnątrz obudowy są dwa wałki – jeden poprzez sprzęgło jest połączony z silnikiem, drugi poprzez półosie z kołami. Na jednym z nich koła zębate są zamocowane na stałe, na drugim są umieszczone luźno. Poruszając lewarkiem, kierowca przesuwa odpowiedni wybierak, który zakleszcza wybrane przełożenie na wałku. Aby rozpiąć jedno przełożenie i wybrać kolejne, należy odciąć od skrzyni siłę napędową – stąd konieczność wciskania sprzęgła.

Sportowy samochód z automatem? Dzisiaj to norma. Manualne skrzynie biegów są coraz rzadziej dostępne w samochodach tej klasy (fot. Porsche)

Skąd popularność ręcznych skrzyń biegów? W dużym stopniu ma ona podłoże ekonomiczne. Modele z automatyczną przekładnią zwykle są sporo droższe od swoich manualnych odpowiedników. Ręczna skrzynia biegów jest lżejsza i obsługiwana właściwie pozwala lepiej wykorzystać moc silnika, co przekłada się na niższe spalanie. Nie bez znaczenia jest też starannie kultywowane przekonanie, że tylko ręczna zmiana biegów pozwala dobrze czuć auto i prowadzić je w pewny i dynamiczny sposób. Dość powszechny jest też mit o awaryjności automatów.

Coraz lepiej

Mimo że zasada działania od lat pozostaje ta sama, ręczne skrzynie biegów wciąż są rozwijane. Producenci wprowadzają innowacje pomagające poprawić płynność działania i ekonomię jazdy. Skrzynie stają się lżejsze i coraz bardziej precyzyjnie wykonane. Nawet w małych autach można dziś spotkać np. sześciobiegowe przekładnie, dzięki którym nie ma potrzeby ciągłego generowania wysokich obrotów. Rezultat to mniejsze zużycie paliwa i plusy dla środowiska polegające na niższej emisji gazów. Wciąż prosta konstrukcja sprawia, że odpowiednio użytkowana skrzynia może przeżyć nawet 20 lat.

Skomplikowany mechanizm

Budowa automatycznej skrzyni biegów jest bardziej skomplikowana. Składa się ona z układu sprzęgającego – skomplikowanej przekładni hydrokinetycznej odpowiadającej za doprowadzanie lub odłączanie siły napędowej z silnika, układu przekładni planetarnych oraz układu sterującego. Każdy z tych elementów występuje w kilku wariantach, sprawiając, że na rynku dostępnych jest wiele różnych rodzajów automatycznych skrzyń biegów. Dużą popularnością cieszą się przekładnie dwusprzęgłowe (DCT/DSG), będące w istocie dwiema osobnymi przekładniami w jednej obudowie. Pozwalają one na płynną pracę skrzyni, a także ręczne sterowanie zmianą przełożeń.

Automatyczna przekładnia EAT8 o 8-biegach, stosowana w samochodach grupy PSA (fot. Peugeot)

Komfort podróży

Współczesne automaty pozbyły się już wielu wad z przeszłości. Są dużo bardziej niezawodne i ekonomiczne. W mechanizmie dostępnych jest nawet 8 biegów, co pozwala na wyższe prędkości przy niższych obrotach. Główną zaletą jest jednak wciąż komfort i wygoda. Brak sprzęgła pozwala odpocząć lewej nodze, co można docenić zarówno w korkach, jak i w dłuższych podróżach.

Wadą automatów są wciąż wysokie koszty serwisowania. Jednak można ich uniknąć dzięki regularnym wizytom w Q Service Castrol. Kontrolowanie regularnie elementów eksploatacyjnych pozwoli przedłużyć żywotność przekładni. W przypadku tego typu rozwiązań serwis należy odwiedzać co 60-90 tysięcy kilometrów. Jeśli jednak zapomnimy się lub dojdzie do awarii, należy pamiętać, że holować auto z automatem trzeba bardzo uważnie, i to najlepiej na bardzo krótkich dystansach.

Dwusprzęgłowa przekładnia DSG (fot. Volskwagen)

Decyzja o przejściu na automat może nie być łatwa, szczególnie ze względów ekonomicznych. Jednak komfort to sprawa bezcenna, w którą warto inwestować. Wszystko więc opiera się na posiadanym budżecie, jeśli pozwoli on na dopłatę, to wybór automatu powinien być oczywisty.